Dzięki popularnemu facebook'owi skontaktowała się ze mną... tralalalala siostra Luny! No, trochę naciągnęłam ;) Nie ona, a jej właścicielka Paulina. Jesteśmy happy, ponieważ planujemy poznać ze sobą siostry, a właściwie zafundować im spotkanie po miesiącach rozłąki :)
Siostra Luny nazywa się Hera i mieszka w okolicach Łodzi a my w okolicach Warszawy - więc nie mamy tak daleko!
Oczywiście powymieniałyśmy się spostrzeżeniami, dotychczasowymi przeżyciami, przygodami, żalami i radami... wyszło na to, że moja Lunka nie jest AŻ takim diabłem jak mi sie wydawało hehe.
Hera, fotka kradziona z fb Pauliny :)
Prawda, że są podobne?
To był news nr 1, czas na news nr 2.
Wybieramy się z Luną na spotkanie z naszymi (przynajmniej moimi :P) idolami, podróżnikami, wilczakowcami 3wilki.pl Wataha w Podróży :) :) :)
Spotkanie odbędzie się 29 czerwca, w Warszawie - link poniżej:
Oj biedna wilczyca, biedna... biedniejszy będzie mój nadgarstek - nową smycz będziemy miały w 2 tygodniu lipca, więc po powrocie z kajaków....
A tu Luna wypoczywa przed aktywnym wypoczynkiem wakacyjnym!
Smyczom poświęcę osobny post, kiedy nasz nowy nabytek już do nas trafi.
Udanego weekendu wilki!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz