wtorek, 17 listopada 2015

Szansa na horyzoncie - czyli z życia wzięte.

Nie jest tak źle! Co prawda nie udało nam się znaleźć mieszkania, ale na horyzoncie majaczy się zarys czegoś większego (ekhm) mniejszym kosztem. Zobaczymy z co z tego wyjdzie!
Teraz za to Luniaste towarzystwo zbiera się w sobie by zacząć na siebie zarabiać, tzn maszyna pójdzie w ruch i zobaczymy co z tego będzie!
W końcu trzeba się realizować, czyż nie?

Co do naszych Juliusów K9, to nadal zdają egzamin na 4. Czekamy sobie aż upasione wilczydło zacznie znów iść w górę... faza szybkiego wzrostu już się skończyła, a panienka odkłada sadełko niczym porządna nastolatka. Marzy nam się wycieczka gdzieś w Polskę, ale co z tego będzie? Nie wiadomo...


Czas nam się rozmywa, wszędzie "coś", ciągle jakieś sprawy... A tyle chciało by się zrobić! 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz