sobota, 28 listopada 2015

Jesiennie tak


Jesień złota, bursztynowa i ciepła to przyjemna jesień. Jesień mroźna, szara i wietrzna nie brzmi najlepiej, ale mimo to jakoś można z nią żyć. Dzisiaj zrobiłyśmy 5km, może nie jest to jakiś wyczyn, ale ja jestem zadowolona. :)
Niedługo zaczynamy robić podchody pod szkolenie na psa tropiącego. Marzy mi się by Lunka zdała egzaminy i mogła pomagać przy poszukiwaniach osób zaginionych <3
Zobaczymy co nam z tego wyjdzie.


Jak możecie zobaczyć na zdjęciach nadal chodzimy w Juliusach. Póki co są OK, zdecydowanie jesteśmy zadowolone. Było szarpanie się, były "ucieczki znienacka", było ciągnięcie pt "no rusz się w końcu!". Dają rade.


Tak nam mijają dni bardzo szybko, tak jakoś życie nam pędzi.
Co z tego wszystkiego będzie? Same nie wiemy. Ale marzymy sobie cały czas i snujemy wspólne plany :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz